Radek jest w tej okolicy:
„Bieganie na luzie ale jak trzeba to... trzeba"
Szukam: osób
Pora: popołudnie-wieczór
Doświadczenie: —
Nigdy nie myślałem że będę biegał. 1500 metrów było dla mnie męczarnią mimo grania w piłkę nożną przez lata. Teraz głównie biegam 10-15km ale i czasami więcej. Bez spiny ale i ze... spiną jak trzeba. Trochę zaliczyłem startów w biegach na 10km. Czasami robię dłuższe przerwy w bieganiu żeby się nim nie znudzić. Bywa że pogadam podczas biegania, a czasami "czy ciemno, czy jasno płynie muza przez miasto". W weekendy biegam głównie rano. W tygodniu pod wieczór. Wyznaję prostą zasadę: otaczać się ludźmi z którymi nawet gdy się milczy to się człowiek nie nudzi :)
Wyświetlenia
Dołączył(a)
Ost. login